Strona głównaebook Wprowadzenie do buddyzmuTeksty buddyjskieMedytacjeMantry mp3LinkiSłownik buddyjskiOśrodki buddyjskieListy dyskusyjneMantraKoany zenŚwięta buddyjskieBuddyzm KatowicePolecane książki FAQGaleriaBlogKontakt

 

Strona Główna > Teksty inne > Szine

 

 

USPOKAJANIE UMYSŁU. SZINE


Aby osiągnąć dobre rezultaty w jodze śnienia, umysł praktykującego musi być
na tyle stabilny, aby nie targały nim wiatry karmicznych emocji i aby nie
zagubił się we śnie. Kiedy umysł uspokaja się, sny stają się dłuższe, mniej
fragmentaryczne i łatwiej je zapamiętać. Jest się również bardziej
przytomnym w czasie snu. Jakość codziennego życia znacznie się poprawia,
ponieważ odkrywamy, iż coraz rzadziej miotają nami nawykowe reakcje
emocjonalne, zwykle wywołujące w nas rozproszenie i zgryzotę. Zamiast tego
możemy rozwijać pozytywne cechy, które prowadzą do szczęścia i wspierają
duchową praktykę.

Wszystkie systemy jogiczne i duchowe zawierają jakąś formę praktyki
rozwijającej koncentrację i uspokajającej umysł. W tradycji tybetańskiej
praktyka owa nazywa się uspokajaniem umysłu (szine). Obejmuje ona trzy
następujące etapy forsowne, naturalne i ostateczne szine. Praktyka szine
rozpoczyna się od skupiania umysłu na obiekcie, a potem, kiedy koncentracja
jest wystarczająco silna, na skupianiu uwagi bez obiektu.

Praktyka rozpoczyna się od przyjęcia pozycji medytacyjnej obejmującej pięć
następujących punktów: nogi muszą być skrzyżowane, ręce oparte na kolanach 
w pozycji medytacyjnej, z wnętrzami dłoni zwróconymi ku górze i ułożonymi jedna na drugiej, 

kręgosłup powinien być wyprostowany, lecz nie sztywny, głowa lekko opuszczona w dół, 

aby szyja mogła się wyprostować, a oczy otwarte, rozluźnione, rozwarte niezbyt
szeroko i nieco przymknięte. Obiekt koncentracji powinien być ustawiony dokładnie
na wysokości oczu ani za wysoko, ani za nisko.


Pozycja medytacyjna
Tybetańska litera

Tybetańska litera A w kolorach tradycyjnych



Podczas praktyki spróbuj się nie poruszać, a nawet
nie przełykać ani nie mrugać oczami. Utrzymuj umysł w jednoupunktowionej
koncentracji na obiekcie. Nawet jeśli łzy popłyną ci z oczu, nie poruszaj
się. Oddychaj w sposób naturalny.

Jeśli chodzi o obiekt koncentracji, najczęściej używa się tybetańskiej
litery A. Litera ta ma wielkie znaczenie symboliczne, ale tutaj
wykorzystuje się ją jedynie jako podporę koncentracji. Można oczywiście
używać również innych obiektów - na przykład litery A z polskiego alfabetu,
jakiegoś wyobrażenia, dźwięku mantry, oddechu - prawie wszystkiego.
Jednakże wskazane jest, aby obiekt ten był w jakiś sposób związany z
duchową ścieżką, ponieważ dzięki temu może również posłużyć jako inspiracja.
Postaraj się za każdym razem używać tego samego obiektu, a nie zmieniać ich
cały czas ponieważ owa ciągłość działa również jako wsparcie dla praktyki.
Lepiej, aby był to obiekt fizyczny znajdujący się Poza ciałem, ponieważ
celem praktyki jest rozwinięcie stabilności umysłu w postrzeganiu
zewnętrznych obiektów, a w końcu również obiektów pojawiających się we śnie.

Jeżeli zdecydowałeś się wykorzystać tybetańską literę A, napisać ją na
kwadratowym kawałku papieru o boku ok. 2,5 cm. 
Tradycyjnie litera ta jest koloru białego i otacza ją pięć
koncentrycznie położonych, kolorowych okręgów: środkowy, stanowiący tło dla
litery A jest koloru indygo, wokół niego znajduje się okrąg niebieski, potem
zielony, czerwony, żółty i na końcu biały. Przyklej papier z sylabą do
pa­tyka sięgającego od ziemi do wysokości oczu i obłóż jego podstawę, aby
się nie przewracał. Ustaw go w taki sposób, aby litera A znajdowała się w
odległości około 45 cm od oczu.

Podczas praktyki może pojawić się wiele oznak świadczących o postępie. W
miarę jak koncentracja się pogłębia, a czas poświęcany na praktykę wydłuża
się, pojawiają się różne odczucia w ciele oraz wiele różnych doświadczeń
wizualnych. Umysł również może wyczyniać dziwne rzeczy! Jest to całkowicie
naturalne. Doświadczenia te są najzupełniej normalną częścią rozwijania
koncentracji. Pojawiają się, gdy umysł się uspokaja, tak więc ani nie
rozpraszaj się z ich powodu, ani nimi nie ekscytuj.

FORSOWNE SZINE

Pierwszy etap praktyki uspokajania umysłu zwany jest "forsownym", ponieważ
wymaga pewnego wysiłku. Umysł łatwo i szybko wpada w rozproszenie, a
praktykujący nie potrafi pozostać w stanie koncentracji na obiekcie nawet
przez minutę. Na początku lepiej jest więc robić wiele krótkich sesji
medytacyjnych, przedzielonych przerwami. W czasie przerw nie pozwalaj jednak
umysłowi wędrować, lecz recytuj mantrę, pracuj z wizualizacją lub wykonuj
inną praktykę, na przykład rozwijania współczucia. Po przerwie wróć do
ćwiczenia koncentracji. Jeżeli chcesz praktykować, ale nie masz
przy sobie obiektu koncentracji, jakiego zwykle używasz, zwizualizuj na
swoim czole świetlistą kulę i skup uwagę na niej. Szine powinno się
wykonywać raz lub dwa razy dziennie, lub jeżeli czas na to pozwala,
częściej. Rozwijanie koncentracji jest jak wzmacnianie mięśni - ćwiczenia
trzeba wykonywać regularnie i często. Aby stać się silniejszym, trzeba
przebrnąć własne ograniczenia.

Utrzymuj umysł na obiekcie koncentracji. Nie podążaj za myślami o
przeszłości lub przyszłości. Nie pozwól, aby uwaga przeniosła się na
marzenia, dźwięk, doznanie fizyczne czy jakąkolwiek inną rzecz, która
niechybnie wywoła roz­proszenie. Pozostań w "tu i teraz", a całą swoją moc i
uwagę skoncentruj poprzez oko na obiekcie. Nie trać świadomości istnienia
obiektu nawet na sekundę. Oddychaj spokojnie, a potem jeszcze spokojniej, aż
całkiem stracisz poczucie tego, że oddychasz. Powoli wejdź jeszcze głębiej w
ciszę i spokój. Upewnij się, że ciało jest przez cały czas rozluźnione, nie
napinaj się w koncentracji. Nie wpadaj w odrętwienie, ospałość ani w
ekstazę.

Nie myśl o obiekcie medytacji, po prostu pozwól mu być w twojej świadomości.
Rozróżnienie tych dwóch rzeczy jest bardzo ważne. Myślenie o obiekcie nie
jest rodzajem koncentracji, jaką tu rozwijamy. Tutaj należy utrzymywać uwagę
umysłu na obiekcie, na postrzeganiu obiektu, pozo­stawać świadomym istnienia
obiektu, bez rozproszenia. Kiedy umysł się rozprasza - a na początku często
się to będzie zdarzać - łagodnie skieruj go z powrotem na obiekt i tam
pozostaw.

NATURALNE SZINE

Kiedy rozwiniemy już pewną stabilność umysłu, będziemy mogli przejść do
drugiego etapu praktyki - naturalnego szine. Na pierwszym poziomie
koncentracja rozwijana była poprzez bezustanne nakierowywanie uwagi na
obiekt i rozwijanie kontroli nad nieposłusznym umysłem. Na drugim etapie
praktyki umysł jest wchłonięty w kontemplację obiektu i nie ma potrzeby
forsowania się w celu utrzymania go na nim. Praktykujący trwa już
rozluźniony w miłym spokoju, jego umysł jest wyciszony, a myśli pojawiają
się, nie odciągając umysłu od obiektu medytacji. Elementy ciała są
zharmonizowane, a prana przepływa równomiernie i spokojnie przez całe
ciało. Jest to odpowiedni moment, by przejść do koncentracji bez obiektu.

Porzuć fizyczny obiekt medytacji, skoncentruj się po pro­stu na przestrzeni.
Pomocne w tym może być wpatrywanie się w rozległą przestrzeń, na przykład w
niebo, ale praktykę tę możesz również wykonywać w małym pokoju, skupiając
się na przestrzeni pomiędzy twoim ciałem a ścianą. Pozostań opanowany i
spokojny. Rozluźnij ciało. Zamiast koncentrować się na wyobrażonym punkcie
w przestrzeni, pozwól umysłowi rozproszyć się w niej, sam jednak pozostań
przytomny i świadomy. Taki stan nazywamy "rozpuszczaniem umysłu" w
przestrzeni lub "stapianiem umysłu z przestrzenią". Doprowadzi on do
trwałego uspokojenia umysłu i do trzeciego etapu praktyki szine.

OSTATECZNE SZINE

Podczas gdy na drugim etapie praktyki szine wciąż istnie­je pewnego rodzaju
ociężałość związana ze stanem wchłonięcia obiektu, etap trzeci to stan, w
którym umysł jest spokojny, ale zarazem lekki, rozluźniony i elastyczny.
Myśli pojawiają się i spontanicznie rozpuszczają, bez żadnego wysiłku. Umysł
jest w pełni połączony ze swoim własnym ruchem.

W tradycji dzogczen etap ten następuje wtedy, kiedy na­uczyciel wprowadza
ucznia w naturalny stan umysłu. Ponieważ uczeń rozwinął już szine, mistrz
może wskazać na to, czego uczeń już doświadczył, nie musi zaś opisywać
nowego stanu, który trzeba osiągnąć. Wyjaśnienie zwane instrukcją
"wskazującą" ma doprowadzić ucznia do rozpoznania tego, co już tam jest, do
odróżnienia umysłu poruszającego się w myślach i pojęciach od natury umysłu,
która jest czystą, niedualną świadomością. Jest to ostateczny etap praktyki
szine - przebywanie w niedualnej świadomości i rigpie.

PRZESZKODY

Rozwijając praktykę szine praktykujący musi pokonać trzy następujące
przeszkody: rozproszenie, ospałość i rozprężenie.

Rozproszenie

Rozproszenie sprawia, że umysł niespokojnie skacze od Jednej myśli do
drugiej, utrudniając koncentrację. Aby temu zapobiec, uspokój się przed
rozpoczęciem sesji medytacyjnej, unikając zbyt wielkiej aktywności
fizycznej i umysłoWej- Powolne rozciąganie się pomoże rozluźnić ciało i
uspokoić umysł. Kiedy usiądziesz do medytacji, wykonaj kilka
głębokich, spokojnych oddechów. Wyrób w sobie zwyczaj koncentrowania umysłu
od razu po rozpoczęciu praktyki, aby uniknąć rozwijania nawyku błądzenia
umysłem tu i tam podczas siedzenia w pozycji medytacyjnej.

Ospałość

Drugą przeszkodą jest ospałość lub senność wkraczająca do umysłu jak mgła,
jako ociężałość i odrętwienie stępiające świadomość. Gdy się to stanie,
spróbuj wzmocnić koncentrację umysłu na obiekcie medytacji, aby przebić się
przez ospałość. Odkryjesz wówczas, że owa senność jest w rzeczy­wistości
ruchem umysłu, który możesz zatrzymać silną kon­centracją. Jeżeli to nie
zadziała, zrób sobie przerwę, porozcią-gaj się i może zrób jakąś praktykę w
pozycji stojącej.

Rozprężenie

Trzecią przeszkodą jest rozprężenie. Kiedy się pojawia, możesz odczuwać, że
umysł jest spokojny, ale zarazem bierny i słaby, co powoduje, iż
koncentracja nie ma mocy. Ważne jest, aby rozpoznać ten stan, może on
bowiem być całkiem przyjemnym doświadczeniem, miłym rozluźnieniem. Jeżeli
pomyli się go z właściwą medytacją, może dojść do tego, iż praktykujący
straci kilka lat, błędnie rozwijając ten stan, a żadna dostrzegalna zmiana w
świadomości nie nastąpi. Jeżeli koncentracja traci siłę, a praktyka staje
się zbyt rozluźniona, wyprostuj ciało i zbudź swój umysł. Wzmocnij uwagę i
staraj się stale przytomnie przebywać w "tu i teraz . Traktuj praktykę jako
coś niezwykle cennego, bo taka właśnie jest, jako coś, co doprowadzi do
osiągnięcia najwyższe­go urzeczywistnienia, bo tak właśnie będzie. Wzmocnij
motywację, przez co automatycznie zwiększy się czujność umysłu.

Praktyka szine powinna być wykonywana codziennie, aż umysł będzie spokojny i
stabilny. Nie jest to tylko praktyka wstępna, ale ma duże znaczenie przez
całe życie praktykującego. Nawet najbardziej zaawansowani w praktyce jogini
praktykują szine. Stabilność umysłu, jaką się dzięki niej rozwija, stanowi
podstawę jogi snu i innych praktyk medytacyjnych. Kiedy osiągniemy trwałą
stabilność w spokojnym przebywaniu w teraźniejszości, będziemy mogli
przenieść to na wszystkie aspekty życia. Kiedy umysł jest stabilny, zawsze
będzie obecny w tym, co się pojawia, a my nie będziemy targani myślami i
emocjami. Wtedy, chociaż ślady karmiczne będą nadal wytwarzać rozmaite
wyobrażenia, kiedy zaśniemy, pozostaniemy świadomi. Otwiera to wrota innych
praktyk jogi snu i śnienia.

 Tłumaczenie: Joanna Grabiak

Tekst pochodzi ze strony encyklopedia.budda.pl

 

Przeczytaj też:

Droga Mqahamudry cz2 Medytacja uspokojenia umysłu  na www.dharma.pl 

Zobacz co o Szine mówi Lama Ole

(linki zewnętrzne)