|
Krótkie
wprowadzenie do buddyzmu
Lama
Ole Nydahl

Lama Ole Nydahl jest pierwszym zachodnim nauczycielem buddyzmu tybetańskiego. W latach 60 odbył on wraz z żoną Hannah najdalszą podróż, jaką można sobie wyobrazić - podróż do mistycznego centrum Azji. W Himalajach oboje zostali uczniami XVI Gjalwa Karmapy, Rangdziung Rigpi Dordże, zwierzchnika szkoły Karma Kagyu. Dziś Lama Ole sam jest mistrzem Diamentowej Drogi (wadżrajany) upoważnionym do nauczania przez najwyższych lamów Tybetu.
Wypełniając życzenie swego nauczyciela, od którego otrzymał przekaz najwyższych nauk Diamentowej Drogi, od ponad 20 lat nieustannie podróżuje po całym świecie, odwiedzając ponad 400 założonych przez siebie ośrodków, dając wykłady i spotykając się z ludźmi, by im przekazać mądrość, miłość, radość i wolność, płynące z nauki Buddy. Łączy przy tym w sobie mistrzostwo duchowe Wschodu z nowoczesną postawą człowieka Zachodu.
***
Kiedy będziecie chcieli się nauczyć czegoś o buddyzmie, będziecie musieli pozbyć się większości swoich dotychczasowych poglądów na religię.
Ludzie mówią: "Religia - OK., to jest wszystko to samo". Chodzi tu o jakiegoś boga, który ma bardzo wyraźny pogląd na temat tego, co ludzie powinni robić, a czego nie i w ramach takiej religii próbujemy się po prostu utrzymać. Głównie na tym polega religia. Kto stosuje się do tych przepisów jest "dobrym" człowiekiem, a kto nie - ten nim nie jest.
W religiach tych istnieje zewnętrzna prawda, w którą należy wierzyć, ponieważ prawdopodobnie nie można jej doświadczyć. Ta zewnętrzna moc będzie decydowała o tym, co się dzieje z nami po śmierci - czy mamy udać się ku górze czy raczej ku dołowi. Tak przeważnie rozumie się religie i o to w nich chodzi. W kontekście tego buddyzm jest czymś zdecydowanie innym. Celem buddyzmu nie jest uszczęśliwienie jakiegoś boga, nawet nie chodzi tutaj o uczynienie szczęśliwym Buddy. Chodzi o rozwinięcie potencjału naszego umysłu. Nie chodzi o wiarę w coś, tylko o to, żeby widzieć w jaki sposób rzeczy funkcjonują. Buddzie nie są potrzebni ślepi naśladowcy, lecz partnerzy. Budda nie daje również żadnych rozkazów ani dogmatów, daje raczej sugestie i wskazówki. Mówi, że jeżeli zrobisz to - otrzymasz takie rezultaty, a jeżeli coś innego, to i rezultat będzie inny. Ty sam decydujesz za siebie.
Dwie ostatnie rzeczy jakie Budda powiedział tuż przed śmiercią, w wieku osiemdziesięciu lat, są bardzo precyzyjną wykładnią jego całej nauki.
Najpierw powiedział:
"Oto mogę umrzeć szczęśliwy, nie zatrzymałem ani jednej nauki w zamkniętej dłoni. Cokolwiek może wam przynieść pożytek już wam dałem".
Drugie jego stwierdzenie brzmiało:
"Nie wierzcie w ani jedno słowo tylko dlatego, że wypowiedział je Budda, lecz sprawdzajcie rzeczy sami; bądźcie swoimi własnymi nauczycielami -
przewodnikami".
Te dwie rzeczy są bardzo ważne i potrzebne. Budda widział swoje zadanie w pokazywaniu nam, w jaki sposób stać się wolnymi. Nie dawał ludziom dogmatów, niczego w co powinni wierzyć. Wszystko co mówił, mówił po to, by ludzie mogli lepiej żyć, lepiej umrzeć i lepiej się odrodzić.
Fragment wykładu wygłoszonego w ośrodku buddyjskim w Kucharach
Pod adresem www.lama-ole.pl/faq/faq.htm
znajdują się najczęściej zadawane pytania i odpowiedzi dotyczące
buddyzmu przedstawione w nowoczesny i zrozumiały dla współczesnego człowieka
sposób.
Przeczytaj
również "Dwanaście
zasad buddyzmu"
Dlaczego właśnie buddyzm?
Jego Świątobliwość XIV Dalajlama
Tenzin Gjaco
Ludzie mają wolność wyboru przekonań religijnych, a jeśli przeciwstawiają się jakimś, także mają do tego prawo. Wybierają określoną religię zgodnie ze swoimi zainteresowaniami i skłonnościami duchowymi. Nie można zmuszać nikogo, aby praktykował buddyzm czy jakąkolwiek inną religię. Nawet Budda nie był w stanie uczynić wszystkich Hindusów buddystami. W świecie tak różnych upodobań i skłonności nie każdy może być buddystą. Ludzie mają prawo do wiary lub jej braku zgodnie ze swoimi pragnieniami.
(...)
Ponieważ ludzie posiadają różne duchowe skłonności, Budda nauczał różnych filozoficznych perspektyw. Najgłębszym celem przekazywania nauk było przynoszenie pożytku czującym istotom, a w ostateczności doprowadzenie ich do oświecenia. Nauki Buddy to nie sztywna doktryna czy filozoficzna teoria, według której należy postępować. Wręcz przeciwnie, Budda przekazał różne rodzaje wyjaśnień, w zależności od inteligencji i duchowych skłonności swoich uczniów. W konsekwencji w Indiach powstały cztery główne szkoły myśli buddyjskiej, a w obrębie tych czterech szkół wiele podszkół.
(...)
Nie musimy traktować słów Buddy jako świętości, której nie można poddawać analizie. Wręcz przeciwnie - mamy prawo wnikliwie badać i weryfikować ich prawdziwość, sprawdzając je w praktyce. W rezultacie własnego doświadczenia zyskuje się przekonanie i wiarę w skuteczność nauk. To, jak sądzę, wyróżnia buddyzm spośród innych religii, gdzie słowo Stworzyciela czy Boga nie podlega weryfikacji.
(...)
Z należnym dla innych religii szacunkiem twierdzę, że jedynie w buddyzmie rozwija się w praktykujących wiarę i przekonanie na podstawie logicznego rozumowania. Zamiast ślepej wiary bardzo ceni się racjonalne rozumowanie. Sam Budda powiedział, że otrzymać lepsze odrodzenie może jedynie ten, kto wykonuje pozytywne działania, a unika negatywnych, takich jak zabijanie czy kradzież, nie zaś ten, kto ofiaruje mu tysiąc maślanych lampek. Tak więc to nie sama wiara przynosi dobre rezultaty, lecz właśnie działanie.
Fragment "Przebudzanie umysłu, rozświetlanie serca"
[przełożyła Joanna Grabiak, Dom Wydawniczy "REBIS", Poznań 1998].
Film
Poniżej
umieszczone są linki do filmu "Niebo na ziemi. Buddyzm"
który przybliża nieco atmosferę buddyzmu i jego historię. Jest to
filmowa podróż do miejsc w których buddyzm powstawał i rozwijał się.
http://www.youtube.com/watch?v=GRZ2p6pGfw8
http://www.youtube.com/watch?v=tuBjSZeowUo&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=E5oWfKgTgGE&feature=related
Amitaba
- Buddyzm, Dharma, Nirwana
|